Nasza historia zaczęła się, w obecnych czasach, zwyczajnie. Poznałyśmy się na jednym w portali dla rodziców, a znajomość wyglądała jak sinusoida. Na prawdę było różnie i krótko rzecz ujmując - nie spodziewałam się takiego wyniku tego wszystkiego. Znajomości zawarte przez Internet są najlepsze, nie wiem dlaczego. Albo mam zwyczajnie pecha do ludzi w moim otoczeniu, albo... no nie wiem? Mąż? Z Internetu. Wszystkie najlepsze koleżanki, które pragnę w tym momencie gorąco pozdrowić? Z Internetu. A większość mam, które poznałam twarzą w twarz? Najchętniej bym w ogóle więcej nie oglądała.
poniedziałek, 22 lipca 2013
Kiedy Mama spotyka się z Mamą.
Nasza historia zaczęła się, w obecnych czasach, zwyczajnie. Poznałyśmy się na jednym w portali dla rodziców, a znajomość wyglądała jak sinusoida. Na prawdę było różnie i krótko rzecz ujmując - nie spodziewałam się takiego wyniku tego wszystkiego. Znajomości zawarte przez Internet są najlepsze, nie wiem dlaczego. Albo mam zwyczajnie pecha do ludzi w moim otoczeniu, albo... no nie wiem? Mąż? Z Internetu. Wszystkie najlepsze koleżanki, które pragnę w tym momencie gorąco pozdrowić? Z Internetu. A większość mam, które poznałam twarzą w twarz? Najchętniej bym w ogóle więcej nie oglądała.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
:*
OdpowiedzUsuń